100-lecie I Liceum Ogólnokształcącego w Zduńskiej Woli
Kontakt
98-220 Zduńska Wola
ul. Dąbrowskiego 6
tel.(fax) 043 823 42 74
lo1@lo1zdwola.dlaedu.pl
Dla Uczniów

Ankieta

Czy obawiasz się matury?

Magdalena Więch - Trudne sprawy zlewają się z Twoim życiem

Współcześnie zwyczaj naśladowania rzeczywistości przedstawianej w serialach telewizji komercyjnej stał się bardzo popularny. Co więcej, wielu z widzów codziennie emitowanych programów paradokumentalnych nie tylko uważa, że tak powinny wyglądać realia, ale że one już takie są. Seriale pokazują, że jeśli nie mamy tak absurdalnego i barwnego życia, jak postaci w nich przedstawione to jak najszybciej powinniśmy je zmienić, by po prostu nie odbiegać od normy.
 
Myślę jednak, że telewizja stara się pokazać, jak bardzo zidiociałym społeczeństwem jesteśmy. Po obejrzeniu kilku odcinków "Trudnych spraw" i "Dlaczego ja", emitowanych przez "Telewizję Polsat" pewnie doszłabym do wniosku, że ludzie, których mijam na ulicy mogą identyfikować mnie z postacią serialową. "Życie nie naśladuje sztuki – naśladuje telewizję" – tak mówi Woody Allen, a  podążając za jego myślą, przechodnie nie mogą mieć dobrego zdania na mój temat, pojmując mnie, jako fragment nienormalnego społeczeństwa. Co mogą pomyśleć, skoro wcześniej widzieli na ekranie telewizora osoby takie, jak, na przykład  Henryk, lat 45mówi, że jego córka adopcyjna chce za niego wyjść albo Marek, lat 19: zjadł swojego kota i słucha black metalu, a jego Babcia jest tym zaniepokojona? W takich momentach zastanawiam się, czy nie powinnam wstydzić się tego, że ja też jestem człowiekiem. Idąc ulicą, boję się, że spotkam panią Helę, która wczoraj widziała odcinek z udziałem Marka i pomyśli, że być może ja też jem koty, bo byłam przecież ubrana na czarno.
 
Takie seriale to też wspaniała rozrywka. Niesamowite, jak życie potrafi być zabawne. Uśmiałam się do łez, kiedy okazało się, że Bernard, lat  86, ma dziecko z nianią, a jego żona, lat 23 i córka 62 lata są tym niezwykle zdenerwowane. To pewnie dzięki takim bohaterom Trudne Sprawy zyskały 4-milionową popularność.
 
A ostatnio, oglądając Dlaczego ja poznałam historię 18-letniej Karoliny i jej młodszych przyjaciółek Leny i Moniki. Po tym, jak Karolina im powiedziała, że zaszła w ciążę, z chłopakiem, z który nie chce mieć z nią nic wspólnego, one także chcą zacząć samotne macierzyństwo -  od zaraz! Następnie akcja przeniosła się do sklepu z dziecięcymi ubrankami, gdzie zniesmaczona sytuacją ekspedientka obserwuje, jak nastolatki cieszą się, że już niedługo wszystkie zostaną matkami. Może ja też powinnam rzucić szkołę i urodzić przynajmniej trojaczki?!
 
W końcu, nawet Telewizja Polska – nie jakaś komercyjna stacja – też pokazuje, jak ważne jest wczesne macierzyństwo: Marcel, 30 lat po miesiącu znajomości z Kasią, lat 18, wyznaje jej, że według niego właśnie nadszedł czas na dziecko. Właściwie, to ja powoli zaczynam to wszystko rozumieć… Rodzi się coraz mniej dzieci, ponieważ wybieramy karierę zawodową.  W skutek tego grono bezrobotnych magistrów poszerza się z roku na rok coraz bardziej. Zaproponowano nam więc bardzo dobre rozwiązanie – naprawdę - jestem pełna podziwu. Nie wpadłabym sama na tak nowatorski pomysł.
 
Magdalena Więch